Twój lęk nie chce Cię zniszczyć. On chce być wysłuchany!

 

 

Twój lęk nie chce cię zniszczyć. On chce być wysłuchany.

Boisz się.
I masz wrażenie, że ten lęk Cię niszczy.
Nie pozwala spać.
Nie pozwala się skupić.
Nie pozwala żyć.

Więc próbujesz z nim walczyć.
Wypchnąć go.
Zamknąć oczy i udawać, że go nie ma.
Zająć się czymś, żeby tylko przestał krzyczeć.

Ale… im bardziej z nim walczysz, tym głośniejszy się staje.
Bo lęk nie znika dlatego, że go odrzucisz.
On czeka, aż go wysłuchasz.

 Lęk nie jest twoim wrogiem.

Choć tak właśnie go traktujesz.
Jak przeszkodę.
Jak wroga, którego trzeba pokonać.

A on od początku był twoim posłańcem.
Przyszedł ci coś powiedzieć.
Że gdzieś w środku czujesz się niebezpiecznie.
Że gdzieś nie stawiasz granic.
Że gdzieś nie pozwalasz sobie być sobą.
Że gdzieś ignorujesz swoje potrzeby.

Lęk mówi: „Zobacz na mnie. Usłysz mnie. Ja Ci pokażę, co w Tobie czeka na Twoją uwagę.”

 Dlaczego lęk boli?

Bo tak długo go ignorowałaś, że musiał krzyczeć coraz głośniej.
Bo zamiast go poczuć — próbowałaś go uciszyć.
Bo zamiast go wysłuchać — traktowałaś jak wroga.
A on nigdy nim nie był.

 Jak wysłuchać swojego lęku?

1. Zamiast pytać: „Jak się go pozbyć?”, zapytaj: „Co on próbuje mi powiedzieć?”
2. Nie uciekaj od ciała. Zatrzymaj się. Oddychaj. Zobacz, gdzie czujesz napięcie.
3. Nazwij go: „Czuję lęk przed odrzuceniem.” „Czuję lęk przed porażką.”
4. Zapisz swoje myśli i przeczytaj je. Często już wtedy stają się mniej przerażające.
5. Powiedz do siebie: „Dziękuję, że próbujesz mnie chronić. Teraz już mogę cię wysłuchać.”

 Najważniejsze- przepracuj go, rozpisz .Zobacz czy jest on racjonalny czy irracjonalny!!!

Lęk racjonalny (realny) – pojawia się, gdy istnieje rzeczywiste zagrożenie.
Np. lęk przed agresywnym psem na ulicy, strach w trakcie pożaru czy przed wypadkiem samochodowym. Ten lęk jest adaptacyjny, pomaga chronić życie i zdrowie.

Lęk irracjonalny (nierealny) – to taki, w którym reakcja jest niewspółmierna do sytuacji, albo zagrożenie w ogóle nie istnieje.
Np. silny lęk przed pająkiem, który jest niegroźny, lęk przed wystąpieniem publicznym mimo dobrego przygotowania, albo fobia społeczna. Ten lęk utrudnia funkcjonowanie, bo nie chroni, a ogranicza.

👉 Najprościej:

racjonalny = chroni, irracjonalny = blokuje.

 Na koniec…

Twój lęk nigdy nie chciał cię zniszczyć.
On chciał być zauważony.
On chciał ci powiedzieć, że gdzieś w środku wciąż jesteś małą, przestraszoną dziewczynką, która potrzebuje twojej obecności.

Więc przestań z nim walczyć.
Usiądź z nim.
Posłuchaj go.
Bo kiedy w końcu go wysłuchasz — on przestaje krzyczeć.
I wreszcie możesz zacząć oddychać.

Kiedy go przepracujesz, przestaniesz się go bać.

 I zaczniesz sobie z nim radzić 🙂

Jeśli  czujesz ,że jesteś gotowa na zmiany, zapraszamy na bezpłatna konsultację.

 

Dodaj tu swój tekst nagłówka

Scroll to Top