
O tym, jak często reagujemy z bólu, który już dawno powinien zostać uleczony – ale nigdy nie został nawet uznany.
Czasem ktoś powie jedno słowo – a Ty czujesz się, jakby Cię uderzył.
Czasem ktoś odrzuca prośbę – a Ty czujesz się całkowicie niechciana.
Czasem świat po prostu jest – a Ty masz wrażenie, że wszystko jest wymierzone w Ciebie.
Ale to nie świat Cię rani.
To Twoje niezabliźnione rany reagują na każdy dotyk.
W dzieciństwie, w przeszłości, w relacjach – było coś, co Cię złamało. Może nikt nie zauważył. Może sama to przemilczałaś. Może „nie wypadało się rozklejać”. Ale ten ból nie zniknął. On został w Tobie – i dziś reaguje, kiedy cokolwiek przypomina mu dawną krzywdę.
To, że coś boli dziś, nie zawsze znaczy, że to dzisiejszy ból.
Czasem to echo.
Czasem to rana sprzed lat, która nigdy nie została opatrzona.
I co najgorsze – przez ten ból zaczynasz traktować świat jak zagrożenie.
Zamykasz się.
Atakujesz.
Uciekasz.
Reagujesz nadmiernie. Przewidujesz odrzucenie. Szukasz winnych.
Ale prawda jest taka: to nie świat Cię rani.
To Twoje rany każą Ci widzieć zagrożenie tam, gdzie jest tylko normalność.
💔 Ktoś Ci nie odpisuje? Od razu myślisz, że Cię nie szanuje.
💔 Ktoś się z czymś nie zgadza? Czujesz, że podważa Twoją wartość.
💔 Ktoś mówi coś neutralnego? Słyszysz krytykę.
To nie rzeczywistość Cię boli.
To Twoja przeszłość przechodzi przez teraźniejszość i zaburza odbiór.
Co możesz z tym zrobić?
🔹 Zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie:
„Czy to, co czuję, naprawdę wynika z tej sytuacji? Czy może uruchamia we mnie coś starego?”
🔹 Uznaj swoje rany – nie bagatelizuj ich.
🔹 Zajmij się sobą, zamiast próbować kontrolować świat.
🔹 Szukaj uzdrowienia – w terapii, w medytacji, w wyrażaniu emocji.
🔹 Naucz się rozróżniać ból realny od reaktywnego – wtedy odzyskasz wolność.
Bo kiedy wyleczysz siebie – świat przestanie być taki bolesny.
Nie dlatego, że się zmieni.
Ale dlatego, że Twoje wewnętrzne rany przestaną krwawić przy każdym dotyku.
Jeśli czujesz ,że jesteś gotowa na zmiany, zapraszamy na bezpłatna konsultację.


