alkohol

Walka między głową a sercem.

Twój umysł mówi: „wróć do tego, co znasz”.
Bo umysł lubi znane ścieżki. Lubi schematy, nawet jeśli są bolesne. Lubi przewidywalność, nawet jeśli niszczy twoją duszę.
Ale dusza szepcze: „idziemy dalej”.
Cicho. Spokojnie. Ale nieustępliwie.
Bo wie, że to już czas. Czas wyjść z iluzji. Czas puścić to, co stare. Czas wrócić do siebie.
Praca nad sobą to właśnie ten moment.
Ten rozłam. Ta decyzja.
To zrozumienie, co naprawdę chcesz zostawić za sobą… a co zabrać w dalszą drogę.
I nie chodzi o radykalne rewolucje.
Chodzi o codzienne wybory – o jedną prawdziwą myśl, jeden oddech, jedno „nie” lub „tak” wypowiedziane w zgodzie ze sobą.
Umysł będzie próbował cię zatrzymać. Ego nie oddaje kontroli bez walki.
Ale twoja dusza… już wie.
A kiedy Ty też poczujesz, że czas iść dalej – nic już nie zatrzyma twojego wzrostu.

Walka między głową a sercem. Read Post »

Dorosła córka alkoholika – jak dzieciństwo z ojcem alkoholikiem wpływa na życie kobiety?

Dorastanie w domu, gdzie ojciec pił, to codzienność pełna lęku i niepewności.
Nie wiedziałaś, w jakim wróci nastroju. Nauczyłaś się chodzić na palcach, żeby nie wywołać burzy.
Czasem byłaś dzieckiem, które chciało tylko miłości i bezpieczeństwa… a czasem musiałaś być dorosła za wszystkich.
I chociaż dziś jesteś już dorosła – tamte doświadczenia wciąż w Tobie żyją.
Powracają, gdy boisz się zaufać. Gdy w relacjach dajesz z siebie wszystko, a i tak czujesz, że to za mało.
Powracają, gdy karzesz się perfekcjonizmem, pracoholizmem, nadodpowiedzialnością.
To nie lenistwo, nie słabość, nie „taka Twoja natura”.
To echo dzieciństwa.
Ale wiesz co? To nie musi być Twoja przyszłość.
Bo można przełamać te schematy.
Można odzyskać siebie.
I zacząć żyć tak, jak naprawdę chcesz – a nie tak, jak nauczył Cię strach.

Dorosła córka alkoholika – jak dzieciństwo z ojcem alkoholikiem wpływa na życie kobiety? Read Post »

Czy naprawdę chcesz się zmienić?

Wydaje Ci się, że chcesz się zmienić?
A może… po prostu masz dość bólu?
W tym artykule opowiadamy o cienkiej granicy między prawdziwą transformacją, a próbą szybkiej ulgi. I o tym, dlaczego szczerość wobec siebie to jedyna droga do trwałej zmiany.
Nie wystarczy, że „pójdziesz na terapię”. Zmiana to praca, która zostaje z Tobą na całe życie.
Wejdź głębiej. Przeczytaj cały tekst i zapytaj siebie:

Czy naprawdę chcę się zmienić?

Czy naprawdę chcesz się zmienić? Read Post »

Czy to głos intuicji – czy głos ego?

Czasem myślimy, że coś „czujemy”.
Ale czy to na pewno głos Siły Wyższej… czy tylko wygodna wymówka?
Ego potrafi mówić językiem duchowości.
Potrafi podszyć się pod serce.
Ale prawda nie przychodzi z chaosu.
Przychodzi w ciszy.
Jeśli nie wiesz, która droga jest Twoja – zatrzymaj się.
Nie pytaj „czy to wygodne?”
Zapytaj: „czy to prawdziwe?”
Zmieniasz się, gdy przestajesz mówić wszystko, co myślisz.
Ale naprawdę zmieniasz się wtedy, gdy nie musisz już oceniać i krytykować innych.
To nie jest słabość.
To siła, która mówi:
– „Nie muszę nikomu niczego udowadniać.”
– „Nie muszę być lepsza.”
– „Nie muszę ranić, żeby poczuć się silniejsza.”
Rozwój zaczyna się tam, gdzie kończy się potrzeba poprawiania innych.
Bo zaczynasz widzieć, jak bardzo sama potrzebujesz czułości.

Czy to głos intuicji – czy głos ego? Read Post »

Jak Twój system nerwowy pamięta coś, o czym Ty już zapomniałaś?

Twoja głowa mówi: „to już przeszłość” – ale ciało nadal czuje, jakby to się działo dziś.
Znasz to napięcie, które wraca bez powodu?
Lęk znikąd?
Niepokój, który nie daje zasnąć?

To może być Twoje ciało – które pamięta coś, o czym Ty już nie chcesz pamiętać.
W artykule pokazuję:
🔸 jak działa system nerwowy w traumie
🔸 dlaczego objawy cielesne to nie „urojenia”
🔸 i jak krok po kroku zacząć uzdrawiać swoje ciało od środka

To tekst, który może pomóc Ci zrozumieć siebie głębiej – i poczuć ulgę, bez walki ze sobą.
👇👇👇

Jak Twój system nerwowy pamięta coś, o czym Ty już zapomniałaś? Read Post »

Lęk czy strach? Dlaczego warto to rozpisać?

Czujesz napięcie, niepokój, nie umiesz się skupić — a w głowie krąży tysiąc scenariuszy „co jeśli…?”.
To może nie być strach. To może być lęk.
Bo strach to sygnał: „działaj, ratuj się”.
Ale lęk? Lęk to cień, który rośnie, im bardziej od niego uciekasz.
W tym artykule pokażę Ci:
🔸 jak odróżnić lęk od strachu,
🔸 dlaczego warto swoje obawy rozpisywać,
🔸 i jak jedno proste ćwiczenie może przynieść Ci więcej ulgi niż godzinne analizowanie wszystkiego w głowie.
Nie chodzi o to, by wyeliminować emocje.
Chodzi o to, by nauczyć się z nimi żyć — świadomie.
Bo lęk to nie wróg. To informacja. Ale tylko wtedy, gdy go zobaczysz.

Lęk czy strach? Dlaczego warto to rozpisać? Read Post »

Scroll to Top