7 KROKÓW

Jak rozmawiać z osobą uzależnioną, żeby usłyszała?

Czujesz, że mówisz do ściany?
Krzyczysz, prosisz, tłumaczysz… i nadal nic się nie zmienia?
Jeśli żyjesz z osobą uzależnioną, ten scenariusz pewnie znasz aż za dobrze: rozmowy kończą się awanturą, emocje sięgają zenitu, a po wszystkim zostaje tylko bezsilność.
Zastanawiasz się, jak rozmawiać z osobą uzależnioną, żeby naprawdę dotarło?
Masz wrażenie, że Twoje słowa są jak powietrze. A może, co gorsza — zaczynasz wątpić w siebie, swoje granice i uczucia.


Jak rozmawiać z osobą uzależnioną, żeby usłyszała? Read Post »

Trzeźwość to dopiero początek – co dalej po zaprzestaniu picia??

Przestać pić to nie wszystko
Wielu ludzi myśli, że zaprzestanie picia (czy brania, grania) to cel sam w sobie. Że jeśli ktoś przestaje używać substancji, to już jest „po problemie”. Ale to tylko złudzenie. Przestać pić to dopiero pierwszy krok – ważny, ale absolutnie niewystarczający.Ciało odzyskuje równowagę. Objawy fizyczne ustępują. Można lepiej spać, jeść, funkcjonować. Ale prawdziwe wyzwanie zaczyna się po odstawieniu – kiedy trzeba poradzić sobie w życiu bez ucieczki w uzależnienie.Uzależnienie to nie tylko alkohol – to sposób funkcjonowania
Warto zrozumieć, że uzależnienie to więcej niż substancja. To cały system reagowania: na stres, samotność, nudę, lęk. To sposób myślenia, relacji, unikania emocji. Alkohol czy narkotyk był tylko narzędziem – ale problem sięga dużo głębiej.
Kiedy go zabraknie, zostaje… pustka. Nagle trzeba zmierzyć się z rzeczywistością bez znieczulenia. A wtedy wypływają na powierzchnię emocje, które były tłumione przez lata – lęk, smutek, złość, wstyd. To jak otwarcie drzwi do wnętrza, w którym od dawna panował chaos.

Trzeźwość to dopiero początek – co dalej po zaprzestaniu picia?? Read Post »

„Mam to pod kontrolą” – największe kłamstwo uzależnienia!

Osoby uzależnione rzadko zaczynają swoją historię od słów: „Mam problem”.
Zaczynają od:
„Wiem, kiedy przestać”
„To tylko dla relaksu”
„Nie robię nikomu krzywdy”
„Mam to pod kontrolą”
I to właśnie te słowa są jednym z najgroźniejszych mechanizmów obronnych uzależnienia. Bo dopóki ktoś wierzy, że kontroluje nałóg – nie widzi potrzeby, żeby z nim walczyć. A tymczasem to nałóg kontroluje jego.

„Mam to pod kontrolą” – największe kłamstwo uzależnienia! Read Post »

Co mówić dzieciom, gdy jeden z rodziców jest uzależniony?

Dzieci widzą więcej, niż myślisz!
Wiele osób żyjących z partnerem uzależnionym próbuje chronić dzieci przed prawdą. Chcą oszczędzić im bólu, wstydu, lęku. To zrozumiałe – nikt nie chce, żeby dziecko cierpiało. Ale jest jeden problem: dzieci i tak czują, że coś jest nie tak. I kiedy nie dostają wyjaśnienia, zaczynają sobie dopowiadać.

Co mówić dzieciom, gdy jeden z rodziców jest uzależniony? Read Post »

Rodzinna tajemnica – dlaczego milczenie rani bardziej niż alkohol?

W wielu rodzinach zmagających się z uzależnieniem panuje niepisana zasada: nie mówimy o tym, co naprawdę się dzieje. Nie rozmawia się o alkoholu ojca, nie tłumaczy dzieciom zachowania matki, nie przyznaje się nikomu, że coś jest nie tak. Wszyscy widzą, wszyscy czują, ale wszyscy milczą.
To milczenie jest cichą trucizną. I to ono często rani najgłębiej – nawet bardziej niż same wybryki osoby uzależnionej.

Rodzinna tajemnica – dlaczego milczenie rani bardziej niż alkohol? Read Post »

Czy muszę iść na terapię, jeśli to nie ja piję?

„To nie ja mam problem” – czy na pewno?
To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszymy w naszej pracy mentoringowej:
„To nie ja piję. To on/ona ma problem. Dlaczego ja miałabym iść na terapię?”
Z pozoru to logiczne. Kto pije, ten powinien się leczyć. Ale jeśli żyjesz z osobą uzależnioną, problem nałogu prędzej czy później zaczyna cię dotyczyć. I to nie tylko w sferze emocji. Twoje życie zaczyna kręcić się wokół prób ratowania, kontrolowania, tłumaczenia i przetrwania. To nie jest „czyjś problem”. To wasza wspólna rzeczywistość.

Czy muszę iść na terapię, jeśli to nie ja piję? Read Post »

Scroll to Top