
Nie każda cisza jest spokojem. Nie każdy uśmiech to szczęście.
Patrzysz na nią i myślisz:
„Taka spokojna, taka opanowana, taka silna.”
Patrzysz na niego i myślisz:
„Zawsze uśmiechnięty, zawsze w porządku, nigdy się nie skarży.”
Ale to, co widzisz na zewnątrz, nie zawsze jest prawdą.
Cisza nie zawsze jest spokojem.
I uśmiech nie zawsze jest szczęściem.
🔷 Co to znaczy „zamrożone emocje”?
Zamrożone emocje to uczucia, których nigdy nie pozwoliłaś sobie przeżyć.
Złość, której nie wolno Ci było wyrazić.
Smutek, którego nikt nie chciał widzieć.
Lęk, którego nikt nie chciał wysłuchać.
Więc schowałaś je głęboko w sobie.
Zamieniłaś na opanowanie.
Na maskę spokoju.
Na udawaną stabilność, którą inni chwalili i podziwiali.
Bo tak łatwiej.
Bo tak bezpieczniej.
Bo tak nauczyłaś się przetrwać.
🔷 Dlaczego tak łatwo to pomylić z dojrzałością?
Bo ludzie myślą, że opanowanie to siła.
Że brak łez to stabilność.
Że brak gniewu to dojrzałość.
Ale to nie jest prawdziwy spokój.
To tylko brak kontaktu ze sobą.
Bo kiedy odcinasz się od bólu — odcinasz się też od życia.
I płacisz za to cenę.
W napięciu w ciele.
W wewnętrznej pustce.
W poczuciu, że czegoś Ci wciąż brakuje.
🔷 Jak to zmienić?
🌱 Przestań udawać przed sobą.
🌱 Zadaj sobie pytanie: „Czy to naprawdę spokój… czy tylko cisza, w której nic już nie czuję?”
🌱 Zauważ emocje, które wciąż są w Tobie – i nazwij je.
🌱 Daj sobie pozwolenie na to, żeby je w końcu poczuć.
🌱 Pamiętaj: dojrzałość to nie brak emocji. To odwaga, żeby je przeżyć świadomie.
🔷 Na koniec…
Nie musisz udawać przed nikim – nawet przed sobą.
Bo prawdziwy spokój nie przychodzi z udawania, że nic nie czujesz.
Prawdziwy spokój przychodzi wtedy, kiedy w końcu przestajesz się bać własnych emocji.
I pozwalasz sobie być człowiekiem.
Czujesz, że to Twój czas na zmiany, zapisz się na bezpłatną konsultację.


