Lęk czy strach? Dlaczego warto to rozpisać?

 

Lęk czy strach? Dlaczego warto to rozpisać

„Lęk to jak cień – im bardziej od niego uciekasz, tym bardziej rośnie.”
To zdanie dobrze oddaje to, co dzieje się w naszej głowie, gdy próbujemy ignorować swoje emocje. Lęk nie znika. Wręcz przeciwnie – narasta, gdy jest nieuświadomiony i nieprzepracowany.

🔹 Strach a lęk – kluczowa różnica

Zanim zaczniesz pracować nad swoimi emocjami, warto wiedzieć: strach i lęk to nie to samo.

  • Strach pojawia się w sytuacjach realnego zagrożenia. Jeśli na drodze nagle zobaczysz samochód jadący wprost na ciebie, strach zmobilizuje cię do działania. To reakcja obronna, która ma sens – chroni twoje życie.
  • Lęk natomiast to emocja związana z wyobrażeniem, przewidywaniem, martwieniem się. Nie musi mieć realnej podstawy. Boisz się tego, co może się wydarzyć – nawet jeśli szansa na to jest minimalna. Lęk więc nie chroni, a często paraliżuje i odbiera siły.

🔹 Dlaczego rozpisywanie lęku działa?

Kiedy w głowie krąży setka myśli, trudno odróżnić, co jest realnym zagrożeniem, a co wyobrażeniem. Lęk wtedy rośnie, bo karmi się chaosem.

Rozpisywanie lęku na kartce pozwala:
Oddzielić fakty od wyobrażeń.
Zadajesz sobie pytania:
– Czego dokładnie się boję?
– Co najgorszego może się stać?
– Co najbardziej prawdopodobne?
– Które obawy wynikają z rzeczywistej sytuacji, a które są wytworem wyobraźni?

Zobaczyć proporcje.
Nagle okazuje się, że większość obaw nie ma realnego uzasadnienia – są irracjonalne. A te, które są realne (strach), można zaplanować, jak im przeciwdziałać.

Zmniejszyć napięcie.
Papier porządkuje chaos. To, co zapisane, przestaje być mglistym potworem w głowie, a staje się czymś, z czym można pracować.

🔹 Lęk pod kontrolą

Lęk nie jest wrogiem – to sygnał. Mówi ci, że w środku nosisz coś, co wymaga uwagi. Ale żeby to zauważyć, musisz przestać uciekać.

Rozpisując swój lęk, uczysz się uważności – widzisz wyraźnie, co cię naprawdę zagraża (strach), a co jest tylko cieniem, który sam sobie tworzysz (lęk).

I to właśnie daje wolność – bo kiedy wiesz, co jest realne, a co nie, przestajesz być zakładnikiem własnych myśli.

👉 Ćwiczenie dla Ciebie: Weź dziś kartkę i wypisz swoje obawy. Przy każdej dopisz: „realne” czy „wyobrażenie”. Zobaczysz, jak wiele ciężaru spadnie z twojej głowy.

Jeśli czujesz ,że jesteś gotowa na zmiany, zapraszamy na bezpłatna konsultację.

 

Dodaj tu swój tekst nagłówka

Scroll to Top