Dlaczego boisz się konfrontacji ? To nie konflikt – to echo z dzieciństwa.

 

Wiele osób unika konfrontacji za wszelką cenę. Wolą przemilczeć, przytaknąć, ustąpić – nawet wtedy, gdy czują wewnętrzny sprzeciw.

Dlaczego tak się dzieje?

Często to nie konflikt sam w sobie jest przerażający.

To uczucia, które on w nas wywołuje – wstyd, złość, poczucie winy, strach przed odrzuceniem.

Dla osób wychowanych w domach pełnych napięcia, krzyku lub emocjonalnej chłodni – każda konfrontacja może kojarzyć się z zagrożeniem.

Bo jako dzieci uczyliśmy się, że lepiej nie mówić prawdy, nie ujawniać emocji, nie stawiać granic – bo to kończyło się karą, krzykiem, albo… obojętnością.

Dziś, jako dorośli, nadal nosimy w sobie ten wzorzec.

Głosimy, że chcemy być autentyczni, że chcemy relacji opartych na szczerości – ale kiedy trzeba coś wyrazić… zamykamy się. Albo eksplodujemy, bo przez lata tłumiliśmy to, co czuliśmy.

Konfrontacja nie musi być walką.

Może być spotkaniem.

Ale żeby się tego nauczyć, musimy wrócić do siebie.

Zrozumieć, co tak naprawdę nas przeraża.

Czy to reakcja drugiej osoby… czy może nasza własna bezradność?

Tutaj kluczowa jest praca nad sobą- terapia , mentoring, itd.

Praca nad sobą pomaga to zmienić.

Uczy, że granice nie są agresją, a autentyczność nie jest zagrożeniem.

Przede wszystkim uczymy się jak te granice stawiać w spokoju i nie być agresywnym. Jak wyrażać prawdę w sposób spokojny , a nie wulgarny czy agresywny. Przepracowujemy nasze braki i budujemy coś pozytywnego, coś co zmienia nasze życie.

Dopiero wtedy zaczynamy rozmawiać z poziomu spokoju, a nie napięcia.

To nie jest łatwe. Ale prawdziwa zmiana nigdy nie jest łatwa.
Za to… jest wyzwalająca.

I budujące na resztę naszego życia.

Budujące nas , nasz spokój i zrozumienie.

Jeśli czujesz ,że jesteś gotowa na zmiany, zapraszamy na bezpłatna konsultację.

 

Dodaj tu swój tekst nagłówka

Scroll to Top