Wybaczenie to nie dar dla tych, którym wybaczasz. To wolność dla Ciebie.

 

 

Wybaczenie.

Samo to słowo potrafi wzbudzić opór.

„Dlaczego miałabym im wybaczyć?”
„Przecież mnie zranili.”
„Nawet nie przeprosili. Nie poczuli skruchy.”

To naturalne, że tak czujesz.
Ale posłuchaj:
Wybaczenie nie oznacza, że wszystko było okej.
Nie znaczy, że masz się znowu zaprzyjaźniać.
Nie znaczy nawet, że druga osoba musi to wiedzieć.

Wybaczenie to decyzja: że nie chcesz dłużej nosić tego w sobie.
Tego bólu.

Tych żali.

Tych dialogów w głowie.

Bo im dłużej to nosisz — tym bardziej to zatruwa Ciebie, nie ich.

My często mówimy:
Nie wybaczamy po to, by naprawiać relacje!
Wybaczamy, by naprawić duszę!!!

Zerwać kontakt – to proste.
Zniknąć, zablokować, unikać.
Ale nawet jeśli znikniesz — to, co czujesz, zostaje.
Cisza nie uleczy zranienia.
To może zrobić tylko świadome wybaczenie.

Wybaczając, nie mówisz: „to było w porządku.”
Mówisz: „Już nie chcę nieść tej złości. Nie chcę żyć w przeszłości. Wybieram wolność.”

To jest trudne.
Bo czasem trzeba wybaczyć komuś, kto nie ma odwagi spojrzeć Ci w oczy.
Czasem trzeba wybaczyć matce, ojcu, partnerowi, którzy nawet nie rozumieją, co zrobili.

Ale kiedy to zrobisz — coś się w Tobie rozluźnia.
Jakbyś odzyskała kawałek siebie.

Wybaczenie nie jest dla słabych.
Wybaczenie to akt siły.
Siły serca, które wybiera pokój, nawet jeśli świat mówi: „miej żal, chroń się, zapomnij o nich.”

My mówimy inaczej.
Zatrzymaj się.
Spójrz prawdzie w oczy.
I zapytaj siebie:

Czy to, co czuję… leczy mnie?
Czy może trzyma mnie w więzieniu emocji?
Co by się stało, gdybym naprawdę wybaczyła?

Czasem nie da się iść dalej — jeśli się nie puści.
A wybaczenie… to właśnie puszczenie.

Jeśli czujesz ,że jesteś gotowa na zmiany, zapraszamy na bezpłatna konsultację.

 

Dodaj tu swój tekst nagłówka

Scroll to Top