Wychodzisz z toksycznej relacji… ale ona dalej siedzi w Twojej głowie?

 

 

Odeszłaś.
Zostawiłaś.
Zakończyłaś to.

Ale w środku… wciąż słyszysz ten głos:
„Jesteś beznadziejna.”
„Nikt Cię nie pokocha.”
„To Twoja wina.”

I nagle zdajesz sobie sprawę, że choć już nie jesteś w tej relacji fizycznie, to nadal w niej tkwisz psychicznie.

Bo toksyczna relacja nie kończy się wtedy, gdy zamykasz za kimś drzwi.
Ona trwa, jeśli nie zatrzymasz schematu, który był zbudowany na bólu, lęku i poczuciu winy.

To właśnie dlatego wiele osób po odejściu… czuje jeszcze większy ból.
Nie dlatego, że tęsknią za tą osobą.
Ale dlatego, że zostali sami z demonami, które tamta relacja przez lata w nich wzmacniała.

W naszej pracy często powtarzamy:
➡️ „Nie wystarczy wyjść z relacji. Trzeba jeszcze wyjść z siebie i zobaczyć czego mnie ta relacja nauczyła.”

Bo jeśli nie przepracujesz ran – przyciągniesz ten sam schemat w innym ciele.
Znowu ktoś Cię zignoruje, skrytykuje, złamie granice – a Ty… znów zostaniesz.
Bo w środku nadal będziesz wierzyć, że nie zasługujesz na więcej.

Dlatego odejście to dopiero pierwszy krok.
Prawdziwa praca zaczyna się potem:
– Gdy zaczynasz budować swoją wartość na nowo.
– Gdy przestajesz wierzyć starym przekonaniom.
– Gdy uczysz się być dla siebie wsparciem, którego nigdy nie dostałaś.

To boli. Ale to też… wolność.

Bo nie chodzi tylko o to, by przestać być z kimś toksycznym.
Chodzi o to, by przestać być toksycznym dla siebie.

Jeśli czujesz ,że jesteś gotowa na zmiany, zapraszamy na bezpłatna konsultację.

 

Dodaj tu swój tekst nagłówka

Scroll to Top