Nie chodzi tylko o to, by poczuć. Chodzi o to, by zrozumieć siebie naprawdę.

 

W świecie rozwoju osobistego często słyszymy:

„Nie wszystko trzeba rozumieć. Wystarczy poczuć.”
Ale czy na pewno?

Czy samo czucie wystarczy, żeby przestać ranić siebie i innych?
Czy wystarczy tylko „poczuć emocję”, żeby nie wracać do starych schematów?
Można czuć złość.

Smutek.

Wstyd.

Ale jeśli nie zrozumiesz, skąd one się biorą – możesz cały czas kręcić się w tym samym kole.

Nie ma przemiany bez świadomości.
A świadomość nie bierze się tylko z emocji – ale z analizy.

Z refleksji.

Z odwagi, żeby zobaczyć prawdę o sobie.

Bo bardzo często to, co nas boli, przerzucamy na innych.
Winimy partnera, dziecko, szefa, pogodę, system…
A tymczasem źródło bólu siedzi w nas.

🔹 W nierozpoznanym mechanizmie obronnym.
🔹 W schemacie z dzieciństwa, który nie został uzdrowiony.
🔹 W nieświadomej „wadzie”, która wraca wciąż w nowej formie.

Dlatego prawdziwa zmiana zaczyna się, kiedy nie tylko czujesz, ale rozumiesz siebie.
Kiedy potrafisz rozpisać sytuację, zobaczyć swoją rolę, zauważyć wzór, który się powtarza.

Właśnie tego uczymy w naszym programie „7 kroków”.
Nie chodzi o to, żeby płakać nad emocją.
Chodzi o to, żeby ją rozbroić u źródła.

I wtedy, kiedy sytuacja się powtórzy – nie zareagujesz tak samo.
Bo już wiesz. Już masz narzędzia.
Już rozumiesz, jak Twoje przekonania, lęki i nawyki prowadziły Cię nie tam, gdzie chciałaś/eś  iść.

To nie jest łatwe. Ale to jest wolność.

Nie chodzi o to, by odczuwać bez końca.
Chodzi o to, by czuć, analizować, zrozumieć i WYBRAĆ inaczej.

Jeśli czujesz ,że jesteś gotowa na zmiany, zapraszamy na bezpłatna konsultację.

 

Dodaj tu swój tekst nagłówka

Scroll to Top