
Jak przestać się bać własnych emocji?
Strach przed emocjami nie bierze się znikąd. Dla wielu z nas uczucia kojarzą się z czymś niebezpiecznym, przytłaczającym, wstydliwym. Z czymś, czego lepiej unikać. Zwłaszcza wtedy, gdy dorastaliśmy w środowisku, w którym emocje były lekceważone, wyśmiewane albo karane. W takich warunkach człowiek uczy się jednego: uczucia są zagrożeniem.
Ale problem nie leży w samych emocjach. Problem polega na tym, że nie umiemy z nimi być. Nie wiemy, co robić, gdy się pojawiają. I w efekcie albo uciekamy (w zajętość, w kontrolę, w perfekcjonizm), albo je dusimy (co kończy się wybuchami, lękiem, nerwicą).
Skąd ten lęk przed emocjami?
- Z braku wzorców – nikt nas nie nauczył, że emocje to sygnały, nie zagrożenia.
- Z nadmiaru napięcia – ciało, które jest wciąż spięte, nie radzi sobie z emocjami, bo nie ma miejsca na ich przepływ.
- Z mitów kulturowych – że trzeba być silnym, nie przesadzać, nie okazywać słabości.
Jak przestać się bać emocji?
To nie jest kwestia pozbycia się strachu. To kwestia nauczenia się, jak przez niego przejść. Krok po kroku.
1. Nazwij, co czujesz
Nie uciekaj od emocji – nazwij je. „Jest mi smutno.” „Czuję złość.” „Mam w sobie dużo lęku.” Samo nazwanie obniża intensywność. Uczy Twoją głowę: „To jest znośne. Da się to unieść.”
2. Oddychaj, zamiast działać
Emocja nie wymaga natychmiastowego działania. Zanim napiszesz wiadomość, zanim zrobisz awanturę, zanim uciekniesz – zatrzymaj się. Złap oddech. Niech ciało nauczy się, że nie musi reagować automatycznie.
3. Zmieną perspektywę
Emocje to nie wróg. To Twoja wewnętrzna informacja: „Coś potrzebuje uwagi.” To nie sygnał: „Jestem zła.” To sygnał: „Coś mnie poruszyło. Coś chce być zauważone.”
4. Zbuduj bezpieczne miejsce w sobie
Nie chodzi o to, że masz być idealna. Chodzi o to, że masz stworzyć sobie taką przestrzeń w głowie, gdzie żadna emocja nie zostanie wyśmiana ani stłumiona. Tę przestrzeń możesz budować przez pisanie, terapię, rozmowy z kimś, kto Cię rozumie.
5. Przestań siebie oceniać
Nie jesteś „trudna”, bo czujesz. Nie jesteś „słaba”, bo płaczesz. Nie jesteś „niestabilna”, bo czegoś nie rozumiesz. Jesteś człowiekiem. I masz prawo nie umieć. Ale możesz się nauczyć.
Podsumowanie
Nie chodzi o to, że masz kochać wszystkie swoje emocje. Chodzi o to, by przestać z nimi walczyć. Emocje to nie wyrok. To komunikat. Kiedy przestajesz się bać tego, co czujesz – zaczynasz odzyskiwać kontakt ze sobą. A to pierwszy krok do spokoju.
Jeśli czujesz, że boisz się swoich emocji, ale chcesz to zmienić – jesteś we właściwym miejscu. To, że czytasz ten tekst, to już działanie. Teraz czas na kolejne kroki.
Zapraszamy na bezpłatne konsultacje.


