Co mówić dzieciom, gdy jeden z rodziców jest uzależniony?

Dzieci widzą więcej, niż myślisz
Wiele osób żyjących z partnerem uzależnionym próbuje chronić dzieci przed prawdą. Chcą oszczędzić im bólu, wstydu, lęku. To zrozumiałe – nikt nie chce, żeby dziecko cierpiało. Ale jest jeden problem: dzieci i tak czują, że coś jest nie tak. I kiedy nie dostają wyjaśnienia, zaczynają sobie dopowiadać.
Najczęściej dopowiadają to, że to ich wina.
Co dziecko myśli, gdy nie wie, co się dzieje?
- „Może jestem zbyt niegrzeczny i dlatego mama pije.”
- „Może gdybym był cichszy, tata nie krzyczałby na mamę.”
- „Może to ja coś zepsułem.”
W domu, w którym panuje uzależnienie, dzieci szybko uczą się, że:
- lepiej nic nie mówić,
- nie wolno ufać własnym emocjom,
- trzeba „być dorosłym” – za wcześnie i za bardzo.
To niszczy ich poczucie bezpieczeństwa, własnej wartości i zdolność do budowania zdrowych relacji w przyszłości.
Nie musisz mówić wszystkiego. Ale musisz mówić coś.
Dzieci nie potrzebują pełnych analiz psychologicznych. Potrzebują prostych, szczerych i wspierających słów, które pozwolą im poczuć, że są bezpieczne i kochane – niezależnie od sytuacji.
Przykładowo:
„Tata ma problem, który sprawia, że czasem zachowuje się trudniej. To nie twoja wina. I nie ty masz go naprawiać. Ty jesteś dzieckiem – twoim zadaniem jest bawić się, uczyć, czuć się bezpiecznie. My, dorośli, zajmiemy się resztą.”
To jedno zdanie może zatrzymać lawinę wewnętrznych oskarżeń, które dziecko nosi w sobie latami.
Nie czekaj na idealny moment
W mentoringu często słyszymy:
„Ale ja nie wiem, co powiedzieć…”
„Boję się, że go zniszczę…”
„Może jeszcze za wcześnie…”
Nie ma idealnego momentu. Ale każdy moment ciszy to kolejna cegła w murze wstydu i samotności, który dziecko będzie próbowało rozbierać przez całe dorosłe życie.
Rozmowa nie musi być długa ani idealna. Wystarczy, że będzie prawdziwa. I że pokaże dziecku jedno: „Nie jesteś sam. Widzę cię. Kocham cię.”
Jak pomagamy w takich sytuacjach
W naszej pracy mentoringowej wspieramy rodziców, którzy nie wiedzą, jak rozmawiać z dziećmi o uzależnieniu drugiego rodzica. Uczymy, jak to robić:
- bez strachu,
- bez obwiniania,
- bez poczucia winy.
Pomagamy budować relacje oparte na zaufaniu i prawdzie, nawet w trudnych warunkach. Bo dzieci nie potrzebują idealnych rodziców. Potrzebują rodziców emocjonalnie dostępnych i gotowych na szczerość.
Twoje dziecko wie więcej, niż mówisz. Ale potrzebuje usłyszeć, że to nie jego wina.
Jeśli jesteś rodzicem w trudnej sytuacji – nie musisz być ekspertem. Nie musisz wiedzieć wszystkiego. Wystarczy, że jesteś obecny i gotowy, by mówić prawdę z miłością.
A jeśli potrzebujesz wsparcia – jesteśmy tu, by ci w tym pomóc. Dla ciebie. I dla twojego dziecka.


